Warning: mysql_set_charset() expects parameter 2 to be resource, boolean given in /porady/views/themes/mojaniania/get_ci_session/ci_session.php on line 95
MySQL Database connection error

Przejdź do strony głównej MojaNiania.pl

Artykuły

Jak rozmawiać o śmierci?

Słowa kluczowe: śmierć święta

Trudna tematyka śmierci wprawia w zakłopotanie dorosłych. Jak rozmawiać z dzieckiem na tematy ostateczne? Najlepiej wykorzystać ku temu dzień Wszystkich Świętych…

Beata Kozaczuk, pedagog

Jak rozmawiać z dzieckiem o śmierci?

Fot. pixmac.pl

Odwiedzaniu grobów rodzinnych zazwyczaj towarzyszą spotkania rodzinne, podczas których dowiadujemy się co nowego wydarzyło się w życiu naszych bliskich. Jednak myślami jesteśmy z tymi, którzy już w tych spotkaniach nie uczestniczą…

O ile osoby dorosłe rozumieją znaczenie dnia Wszystkich Świętych, o tyle dzieci niekoniecznie je pojmują. Temat odwiedzania rodzinnych grobów jest trudny dla rodziców, niektórzy świadomie go unikają. Bo jak wytłumaczyć dziecku, że co roku w dniu 1 listopada jeździ się z jednego cmentarza na drugi stawiając świeczki na grobach osób bliskich, których maluch nigdy nie widział i nigdy nie zobaczy? Święto Zmarłych jest często okresem wielogodzinnych podróży samochodem. Warto wykorzystać ten czas na rozmowę z dzieckiem  o śmierci bliskich osób i żalu po ich odejściu.

Wszystkich Świętych to okazja, by odkryć nieistniejące dotąd więzy

Unikanie rozmowy na ten temat nie jest dobre dla dziecka. Wyjazd na groby powinien być dla malca ważną życiową lekcją. Pozostawiając go w domu pod opieką innej osoby w tym dniu zabieramy mu sposobność, aby czuło się częścią rodziny. Również starsze wiekiem dziecko w tym czasie uczy się poczucia lojalności rodzinnej, odkrywa nieistniejące dotąd dla niego więzy. Poza tym zabierając pociechę ze sobą pokazujemy jej na swoim przykładzie, że tęsknota za bliskimi pozostaje, nawet jeśli na co dzień nie ma ich obok nas. Dziecko wyczuwa w tym dniu nostalgiczny nastrój rodziców. Jeżdżąc z nimi po cmentarzach oraz symbolicznie zapalając znicze zaczyna rozumieć, skąd się biorą ich uczucia. Ponadto słuchając niejednokrotnie wspomnień o zmarłych członkach rodziny odkrywa swoje korzenie.

Aby rodzice nie czuli się zakłopotani tłumacząc dziecku sposób i powody odejścia bliskich wcześniej mogą w domowym zaciszu przygotować je do tego dnia. Wspólne oglądanie albumu rodzinnego ukaże maluchowi sens kultywowania pamięci zmarłych w tym dniu. Malowanie obrazków z dzieckiem na temat życia po śmierci ukazującego radość zmarłych w niebie spowoduje, że znikać będą jego obawy przed śmiercią.

Przygotujmy dziecko do tego wyjazdu

Innym sposobem na przygotowanie malca do dnia Wszystkich Świętych może być wspólny spacer na pobliski cmentarz. Wspólne zakup kwiatów oraz zniczy pomoże dziecku oswoić się z tradycją pamięci o zmarłych i jednocześnie wzmocnić jego zdolność do podejmowania decyzji. Ostatecznie to jego wybory dotyczące wielkości i wyglądu kwiatów oraz zniczy zadecydują o tym, jak cała rodzina uczci pamięć nieobecnych. Są to niezwykle ważne chwile w życiu dziecka, gdyż ma ono sposobność silnie doświadczać rodzinnej więzi.

W dniu 1 listopada cała rodzina może się wybrać do kościoła lub w czasie wspólnego posiłku zapalić dodatkowo świece, stawiając obok nich wcześniej oglądane z dzieckiem portrety zmarłych. Wybierzmy z albumu radosne zdjęcia bliskich, pozostawiając w pamięci malca miłe wspomnienia o nieżyjących osobach.

Temat śmierci jest bliski także dziecku

Temat śmierci jest bliski każdemu człowiekowi. Dziecko nieraz doświadcza kruchości ciała w czasie chorób, wypadków lub pobytów w szpitalu. Odczucie samotności związane z wyjazdami rodziców i pozostawiania dziecka pod opieką innych osób również nawiązuje do tematyki braku najbliższych osób. Rozmawiając o nieobecnych i pokazując dziecku pamiątki po nich obrazujemy, że pozostają oni w naszej pamięci, że tęsknimy i pamiętamy o nich. Jest to naturalny przykład wypowiadanych wielokrotnie do dziecka słów, iż jesteśmy z nim myślami i sercem w czasie naszej nieobecności. Pokażmy mu zatem w dniu 1 listopada, jak silne są więzy krwi. Nie unikajmy przy tym tematu niewiadomej związanej ze śmiercią. Gdy będziemy czuć się nieswojo opowiadając o przyczynie śmierci bliskich osób, zakomunikujmy wprost, iż nie chcemy o tym rozmawiać. Mamy do tego prawo.

Komentarze (17)

opiekunka dziecieca, pisze:dodano: 01-11-2012

wszystkim rodzicom polecam ksiazke z serii Heike Baum CZY BABCIA JEST W NIEBIE? O PRZEŻYWANIU ROZSTAŃ I SMUTKU. jest tam wiele porad jak rozmawiac z dziecmi o smierci. przerabialam to w szkole jest bardzo fajna

Dual, pisze:dodano: 30-10-2012

Moj syn ma niecałe 4 lata. Już doskonale wie jak przyszedł na świat i że jego staszy braciszek nie miał takiego szczęścia. Synek wieżejego braciszek jest w Niebie u Bozi. Do tej pory mieliśmy obawy, żeby abrać go na jego grób. W tym roku postanowiliśmy go zabrać na grób aby uczestniczył wspólnie nami w tych nostlgcznyc chwilach a powyższa informacja Pedagoga potwiedza naszą decyzję. Weźmy pod uwagę, iż dziecko spotka tez sę z rodziną z którą zazwyczaj rzadko sie spotykamy poszerzając kontakty z innymi ludźmi o co nam przecież chodzi. Myślę że mało jest równie niesamowitych widoków jak roświetlony światłem zniczy po zachodzie słońca.

magda, pisze:dodano: 29-10-2012

moja mama od najmlodszych lat mnie zabierala i teraz sama chodze co miesiac na cmentarz zaszczepila we mnie to cos

kate, pisze:dodano: 29-10-2012

O śmierci można rozmawiać z dzieckiem nie koniecznie 1 listopada i w dodatku prowadzić na zatłoczony cmentarz. Dobrym pomysłem jest wybranie się na cmentarz z dzieckiem, ale nie w taki dzień, tylko w spokojny, kiedy nie ma tłumów…

agus131, pisze:dodano: 29-10-2012

Ja także jestem nianią, ale tym razem nie o tym… Dziecko uczy się od dorosłych. Ja nauczyłam się tego od moich rodziców. Wiek nie wiek, znałam czy nie znałam, osób do których chodziłam na cmentarze. Było to ważne dla moich rodziców którzy ich znali… Chciałabym, mam nadzieję że moja wnuczka czy prawnuczka, która mnie znać nie będzie, w dniu 1 listopada zapali to światełko dla mnie. Tradycja. Jeśli dzieci uczyć jej nie będziemy całkiem zaniknie.

yavana, pisze:dodano: 29-10-2012

bardzo mi się podoba podejście syna i synowej do tego tematu. Ich pierwsze dziecko zmarło tuż po urodzeniu. Teraz mają dwoje dzieci, ale od pierwszych spacerów odwiedzają wspólnie Majunię. Myślę, że dzięki takiej postawie łatwiej jest przyswoić sobie zjawisko śmierci i pogodzić się z nieuchronnością losu

freja, pisze:dodano: 29-10-2012

Hm, jestem mamą, znam się na dzieciach ;) . Moja starsza córka bardzo lubi chodzić na cmentarz – ma 7 lat, jeździ z tatą do jego rodziców na groby ich bliskich, a jak zostawała ze mną w domu, kiedy była mniejsza, chodziłyśmy na pobliski cmentarz. Leży tam babcia mojej koleżanki – raz nawet poszłyśmy z tą koleżanką – oraz paru innych znajomych. Teraz pewnie pójdę z synkiem. Pomijając wszystko inne – widok cmentarza rozświetlonego zniczami jest niezapomniamym przeżyciem dla dziecka. Zapalanie zniczy, krótka modlitwa – dlaczego miałoby się nudzić? Ze swojego dzieciństwa bardzo miło wspominam odwiedzanie cmentarza, bo był to jednocześnie kontakt z historią rodzinną.

Ania, pisze:dodano: 29-10-2012

Poza tym co to ma znaczyc „jestem nianią. znam sie na dzieciach”.. Heh ok. Jestem mamą, znam sie lepiej na dzieciach niż niania, uważam że temat zycia i śmierci jest dla dziecka bardzo istotny. Moja córka 6 letnia wie że miała maleńką siostrzyczke, że siostrzyczka umarła i jest teraz maleńkim aniołkiem w niebie i sama chce zapalac jej „światełko” na cmentarzu. i mają 6 (!!!) lat nie jest ZA GŁUPIA na wizyty na cmentarzu!

Ania, pisze:dodano: 29-10-2012

Ewa dzieci w dzisiejszych czasach rozumieją dużo więcej rzeczy niz np 20 lat temu dlatego ze i wiecej widzą w tv czy przed komputerem. Rodzice kupują 8 latkom gry w których sie strzela i zabija ale na cmentarz nie zabiorą bo za „głupie ” i nie zrozumie??>? Kpina

mama 6letniego synka, pisze:dodano: 29-10-2012

nie bojmy sie rozmawiac o prawdziwych rzeczach!!!nas kiedys nie bedzie jako rodzicow i kto odwiedzi nasz grob,jesli dziecko nie bedzie chcialo nawet tam pojsc,bo przeciez wpajalismy mu,ze tam sa nudy!

mama 6letniego synka, pisze:dodano: 29-10-2012

bzdura,ze 10letnie dziecko wynudzi sie na cmentarzu,jesli od najmlodszych lat nie odwiedzi grobow rodzinnych,na dobre mu to napewno nie wyjdzie.Wten sposob(kiedy dzieci chodza na cmentarz)dowiaduja sie o dalszych przodkarz z rodzin….

mama 6letniego synka, pisze:dodano: 29-10-2012

uwazam,ze dziecko powinno odwiedzac groby bliskich osob,nie wazne czy je kiedys widzial czy nie.W ten sposob dziecko(przynajmniej moj synek)teskni za rodzina….choc wogole jej nie znal i bardzo chetnie zapala swieczki na grobach;-).Pozdrawiam wszystkich,ktorzy popieraja moje zdanie;-)

Marcin, pisze:dodano: 29-10-2012

Ewa, nie rozumie bo mu nie tłumaczysz.

robert z poznania, pisze:dodano: 29-10-2012

tak, dzieciaki ogladają codziennie śmierć w bajkach, filmach i grach, ale iść na godzinę na cmentarz uszanować prawdziwych zmarłych to nie łaska, bo nie zrozumie? A gdzie ma zrozumieć? Przed TV?

misia, pisze:dodano: 29-10-2012

w sumie to czemu nie rozmawiac o takich sprawach,nie mozna unikać takich ważnych tematów ale też trzeba znalezc odpowiedni czas na taką rozmowe z dzieckiem

Karolina, pisze:dodano: 26-10-2012

Ewa.Ale czy pomyślalas o tym że dziesięciolatek,który nigdy nie był 1 listopada na cmentarzu prawdopodbnie nie będzie chciał tam pójśc, bo po co….?

Ewa, pisze:dodano: 17-10-2012

Jestem nianią, znam się na dzieciach. Nie wezmę swojego dziecka na groby dopóki nie skonczy minimum 10 lat. Po co? Żeby się wynudziło? I tak nie zrozumie dlaczego tam jest


Warning: mysql_set_charset() expects parameter 2 to be resource, boolean given in /porady/views/themes/mojaniania/get_ci_session/ci_session.php on line 95
MySQL Database connection error

Co o tym myślisz?

Słowa kluczowe